Zacznijmy od banalnej prawdy – jeśli nie chcemy wydawać majątku na ogrzewanie, musimy dobrze ocieplić dom. Jak to zrobić?
Metody ocieplania ścian usystematyzowano, dzieląc je na ciężkie oraz lekkie. Ciężkie to te, w których jest stosowany tradycyjny tynk cementowo-wapienny układany w trzech warstwach i utrzymywany przez metalową siatkę mocowaną na bolcach do ściany. Obecnie stosuje się je rzadko, bo znacznie wygodniejsze i tańsze są metody nazywane lekkimi, w których gruby i ciężki tynk został zastąpiony występującym w różnych odmianach tynkiem cienkowarstwym.
Zarówno metody ciężkie, jak i lekkie mogą być mokre lub suche. Mokre to te, w których wykonuje się prace takie jak tynkowanie czy klejenie; suche polegają na mocowaniu izolacji oraz warstwy osłonowej łącznikami mechanicznymi – kołkami, śrubami czy gwoździami – przy użyciu odpowiednich wsporników.
Najpopularniejszą technologią ocieplania domów jest tak zwana metoda lekka mokra, czyli BSO (bezspoinowy system ociepleń) – najczęściej spotykana w projektach domów i wykorzystywana w praktyce. Alternatywą dla niej jest metoda lekka sucha – stosowana rzadziej, ale w pewnych przypadkach mająca przewagę nad BSO.
Ocieplenie metodą lekką mokrą polega na przyklejeniu do muru warstwy izolacji termicznej ze styropianu lub wełny mineralnej i pokryciu jej tynkiem cienkowarstwowym. Metoda nazywa się lekka, bo ciężar warstwy ocieplenia wraz z tynkiem to jedynie 10-30 kg/m2. Ocieplając dom metodą lekką suchą, nie używa się zapraw ani klejów, a jedynie łączników mechanicznych. Wynikają z tego najważniejsze zalety tej metody: można w ten sposób ocieplać dom przez cały rok, nawet przy ujemnej temperaturze (powyżej - 15°C), nie ma znaczenia, w jakim stanie jest powierzchnia ścian, do których chcemy przymocować izolację, a przy wykonywaniu prac nie dochodzi do zabrudzenia czy zniszczenia otoczenia domu (co zwykle ma miejsce przy stosowaniu metody mokrej).
Zwiększenie grubości izolacji o kilka centymetrów to zmniejszenie strat ciepła o kilkadziesiąt procent przy zwiększeniu kosztów termomodernizacji zaledwie o kilka procent. Opłacalne jest takie ocieplenie ściany, by jej współczynnik przenikania ciepła U nie był mniejszy niż 0,25 W/(m2/K), a to oznacza, że trzeba zastosować warstwę izolacji grubości co najmniej 12 cm. Oczywiście im gorsze właściwości termoizolacyjne ma część konstrukcyjna domu nowo budowanego lub remontowanego, tym grubsza powinna być warstwa izolacji. W każdym przypadku powinno się ją obliczyć – jest to obowiązkiem projektanta (architekta) lub audytora energetycznego.
Na izolacji nie warto oszczędzać. System dociepleniowy jest na tyle kosztowny, że nie powinniśmy robić oszczędności, kupując cieńsze płyty izolacyjne. Ta zasada dotyczy zarówno wełny, jak i styropianu.
| Zalety | Wady | |
|---|---|---|
|
Matoda lekka mokra |
|
|
|
Metoda lekka sucha |
|
|
Jaki wybrać kocioł centralnego ogrzewania
Kamień, drewno, panele... wszystko o materiałach na podłogi
Róże o mniejszych rozmiarach możemy posadzić w skrzynkach ...
Jasny, wygodny i wesoły - dom Kasi i ...
ciekawe tematy na czasie